RSS
poniedziałek, 08 kwietnia 2013
ani Einstein ani Heisenberg
Sam sie podklada, a potem z usmieszkiem obserwuje jak w blogowym peletonie pojawia sie jazgot, ze jest durniem, blaznem, ze zaden z niego profesor tylko celebryta. Jego to cieszy, jak my tu sie denerwujemy.
Ale, ale..Wysluchalem wykladu pana profesora na Kulturze. Jego sluchaczkami byly same mlode dziewczyny laknace wiedzy , a pan profesor calkiem powaznie i zgrabnie wyluszczal, ze istnieje pewna dystynkcja miedzy prawem a etyka, ze inne sa sankcje w jednym i drugim przypadku, a te mlode sliczne dziewczyny pily z ust profesora jak z krynicy wiedzy i pewnie, gdyby pojawil sie tam Einstein albo jakis inny niedouczony Heisenberg, to kazalyby mu cicho siedziec i wsluchiwac sie w madrosci serwowane przez belwederskiego profesora. I slusznie, bo ani Einstein ani Heisenberg nie otrzymali nominacji z rak prezydenta, wiec coz z nich za uczeni.Nie ma woli, nie ma sił, nie ma środków. Nic z tego nie będzie. Wniosek jest nieoptymistyczny, ale nie całkiem pesymistyczny. Trzeba się nauczyc z tym życ.
Jak – nie bardzo wiadomo. Trzeba rozpoznac Sarę Connor i ją chronic, by polityczny terminator jej nie wykończył. Inaczej nie narodzi się przywódca grupy oporu zdolny zebrac ludzi (ludzi, nie konsumentów, nie buractwo) i unicestwic terminatora.
Nauka logiki w szkole nie pomoże. Zresztą – kto by ją wprowadził? Tylko ruch oporu !
Polityka to świat emocji, symboli, czarów, pustych obietnic i szyderstw z rozumu i umiarkowania.
Polska to nie Anglia, nie Holandia i nie Dania. Inna historia, inna cywilizacja, inna religia.
Kto wie, może się okaże, że Polska to nawet nie Argentyna.
Ale ponieważ tekst emocjami Pan pisze, autorze, więc na emocjach trzeba budowac ruch oporu. A nauka logiki – dla członków ruchu – na tajnych kompletach.
Jak już ruch zwycięży, okaże się, że lanie w tyłki za brak logiki weszło w krew i się nie da odkręcic. To przecież rozwiązuje wiele problemów. A w następnej kolejności – przywódcy ruchu zostaną słusznie straceni przez buractwo.
18:51, piestrojanski
Link Dodaj komentarz »