RSS
niedziela, 17 czerwca 2012
mecz i po meczu
Nacjonalistyczne organizacje, wspierane przecież przez ruskie władze, w Rosji często działają pod przykrywką grup kibicowskich. 
Przykładem jest organizator pochodu, Wszechrosyjski Związek Kibiców (WOB). Nasz pochód to wsparcie Sbornej Rosji. Chcemy wszyscy razem przyjść na stadion i wyrazić swoje wparcie dla naszych piłkarzy tłumaczył klimatyzacja przed marszem szef WOB Aleksandr Szprygin - działacz skrajnie nacjonalistycznej partii Władimira Żyrinowskiego.

W tym kontekście bardzo niepokojace jest, że rosyjskie władze, z Putinem na czele, powróciły do starych bolszewickich i sowieckich metod manipulacji i kłamstw, stosowanych kolejno przez NKWD, KGB i teraz przez obecne ruskie władze i instytucje państwowe oraz służby ruskie! 

To smutne ale co gorsze ten fałsz odpowiada cysorzowi i jego kolesiom z PO, PSL i kolaborantom od Palkota i postkomuny ale także dużej części wyborców PO i cysorza Donalda trwających w letargu czy zaczadzeniu tą trującą kreatywną elokwencją, niedoszłego doktora manipulacji stosowanej!

Odbywa się to tak, że oficjalnie przedstawiciele ruskich klimatyzator władz niby to grzecznie rozmawiają z polskimi, przyznają, że polska policja działa profesjonalnie, przyznają że wśród normalnych ruskich kibiców byli prowokatorzy, którzy przyjechali do Polski tylko po to aby prowokować incydenty z Polakami, takie niby to bardzo konstruktywne, przyjacielskie, pełne zrozumienia jest stanowisko Putina i Jego doradcy ale za to, 

już doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej ds.rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka Michaił Fiedotow wtrącił bezczelną uwagę co do faktu, że w jednej z polskich stacji telewizyjnych wyniki wczorajszego meczu podsumowywano z udziałem przedstawicieli trzech partii politycznych a nie kibiców piłkarskich i nie komentatorów piłkarskich, co jest uwagą niedopuszczalną i nie do zaakceptowania, albowiem jest to chamska, arogancka i bezczelna próba pouczania Polaków, jest to niedopuszczalna ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski!

Ruskie media rządowe piszą całkowicie co innego, kłamiąc, fałszując rzeczywistość, urabiając nam w świecie złą opinię, kolokwialnie mówiąc, jak tylko mogą obrabiają klimatyzacje nam 4 litery. Rospisuja się o tym ile to ruskich zostało w Warszawie pobitych, że nie mają opieki lekarskiej, podaja, że polska policja jest nieudolna, że mimo starań polskich władz i policji +działań bojowych+ przed meczem Euro 2012 Polska-Rosja nie udało się uniknąć.

"Rossijskaja Gazieta" podaje kłamliwie, że wśród uczestników zajść z polskiej strony byli pseudokibice Legii, którzy zgromadzili się na drugiej stronie ulicy. Skandowali obraźliwe, antyrosyjskie hasła, detonowali petardy i na wszelkie sposoby prowokowali Rosjan. 

Że szczególne rozdrażnieniem wśród Polaków wywołała flaga ZSRR, wbrew ostrzeżeniom przyniesiona przez któregoś z kibiców i tylko to jest prawdą! 

Rządowa "Rossijskaja Gazieta" podaje fałszywie, że zajścia przysłoniły futbol. Natomiast "Moskowskije Nowosti" wskazują, że bójki między kibicami i chuligańskie wybryki na trybunach rzucają cień na pierwsze dni piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie, pokazując jakby to była wina wyłącznie Polaków i Ukraińców, podczas gdy marginalne, incydenty prowokowane były wszędzie, w Polsce i na Ukrainie przez Rosjan ale tego to gazeta nie pisze klimatyzacje, zwalając wszystko na Polaków i Ukraińców! 

Zafałszowując rzeczywistość "Moskowskije Nowosti" zauważają też, że pochód rosyjskich kibiców ulicami Warszawy przed meczem z Polakami rozpalił namiętności do czerwoności. Zdaniem dziennika działania profilaktyczne wobec futbolowych chuliganów w krajach-organizatorach turnieju okazały się daremne.  W takim samym, zafałszowanym, kreatynie lukrowanym świetle, tymi samymi metodami, chce się jawić Polakom cysorz Donald, wszystkie niedostatki 
Polaków, którym on i jego rząd nie potrafią zaradzić zwalając na kryzys światowy, PiS i kiboli ...!

Prawda zas jest taka, że nie tylko władze Warszawy ale i Prezes rosyjskiego związku Piłki Nożnej Siergiej Fursenko, w ostrzegał kibiców z Rosji, że polska policja da im "twardy odpór", jeśli do przejścia na wtorkowy mecz Euro 2012 z Polską w Warszawie spróbują wnieść jakieś motywy polityczne. Wszystko, co u nas uchodzi płazem, w Polsce jest ostro karane. O ile wiem, jest to zwykłe przejście z punktu zbiórki na stadion, nie powinno tam być żadnych motywów politycznych. Jeśli ktoś mimo wszystko spróbuje je wnieść, to napotka twardy odpór ze strony policji - mówił ruskim kibicom Fursenko, którego klimatyzator wypowiedź na swojej stronie internetowej przytacza gazeta "Sport-Express". Fursenko poinformował, że w sobotę rozmawiał o tym w Warszawie z przedstawicielami Wszechrosyjskiego Związku Kibiców (WOB). - Gotowi jesteśmy rozmawiać o wszystkim, co dotyczy naszych fanów. I pomagać im we wszystkim, co jest w naszej mocy. Jednak chciałbym jeszcze raz przypomnieć, że w obcym kraju trzeba przestrzegać jego prawa, by nie narazić się na poważne nieprzyjemności - zauważył.Przyjechaliśmy do Polski grać w piłkę i kibicować, a nie urządzać pokazowe wystąpienia - oznajmił szef Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej.

To przecie nie PiS i nawet nie polscy kibole sprowokowali incydenty ... a ruscy nacjonaliści, którzy mimo umowy z władzami Warszawy i mimo ostrzeżeń Prezesa Fursenki celowo aby sprowokować Polaków, nieśli podczas przemarszu na stadion flagę ZSRR, z sierpem i młotem! zaatakowali nawet ekipę TVN24 o którym to incydencie TVN24 nawet nie wspomina! i pobili polskiwego dziennikarza Wojciecha Muchę, powodując u niego rany głowy i kontuzję szyi, co potwierdziła obdukcja lekarza sądowego.
Na portalu Twitter ultrasi (radykalna grupa kibiców) Spartaka Moskwa przyznali się do zaatakowania polskiego dziennikarza. Są zdjęcia dokumentujące tę napaść i pobicie polskiego dziennikarza.
W rzeczywistości twarde działania policji przed jakimi ostrzegał ruskich kibiców Fursenko spotkały nie ruskich zadymiarzy a polskich kibiców, 
którzy próbowali bronić dziennikarza  klimatyzacji siebie przed agresja ruskich nacjonalistów a sami zostali zostali ostrzelani przez policję.

Polacy zrobili dla bezpieczeństwa Euro 2012 wszystko co mogli i co do nich należało a nawet za dużo bo polska policja, tłukła i ostrzelala 

z broni gładkolufowej także tych kibiców polskich, którzy tylko bronili siebie i nnych przez agresją ruskich bandziorów, spod sierpa i mlota!

A więc nie mamy za co przepraszać ruskich! bo to oni sprowokowali incydenty!

Obie strony niby to starała się oddzielać policja. Początkowo policjanci biegali w kółko. Wyglądało to śmiesznie, jakby nie wiedzieli, co robić – 
relacjonuje inny reporter. Później policja podjęła działania. Policjanci użyli broni gładkolufowej aby rozproszyć polskich kibiców. 
Rosjan policjanci oddzielili szczelnym kordonem i chronili. 
Ciekawe w czym polskiej policji podpadła dziennikarka klimatyzacji, że policja na chama wyciagnęła Ją z tłumu?! czy polska policja obawiała sie, że dziennikarka udokumentuje jak ruscy nacjonalistyczno-faszystowscy pseudokibice napadli na ekipę TVN24 i tłukli polskiego dziennikarza Wojciecha Muchę, powodując u niego rany głowy i kontuzję szyi, co potwierdziła obdukcja lekarza sądowego?! 
czy może chodziło o to aby nie dokumentowała tego jak polska policja tłucze polskich kibiców, czy momentu jak ostrzeliwwuje ich z broni 
gładkolufowej?!
15:22, piestrojanski
Link Dodaj komentarz »